Z ostatniej chwili

Fallout 76 – co wiemy o nowej produkcji?

Kadr ze zwiastuna promującego Fallout 76

Pojawił się już pierwszy zwiastun nowego Fallouta. Co do tej pory wiemy o Fallout 76? Czego fani mogą się spodziewać na konferencji Bethesdy na targach E3?

Przypomnijmy, że po trwającym dobę streamie (czym w kategorii „trollowanie fanów” Bethesda przebiła tweeterowy wpis „Beep” profilu Cyberpunk 2077) w końcu zaprezentowano nam pierwszy zwiastun nowej produkcji z serii Fallout. Rzecz w tym, że w zasadzie jedyną pewną informacją, jaką można było z niego wyczytać była tytułowa Krypta 76. Zaraz, zaraz – mruknął pod nosem niejeden fan postapokaliptycznej serii rzucając się do analizowania filmiku i przekopywania się przez obszerny lore ze świata tej postapokaliptycznej serii.

Za nami weekend i można uznać, że wszystko, co było do odkrycia w półtoraminutowym zwiastunie, zostało już odkryte. W oczekiwaniu na 10 czerwca, kiedy to odbędzie się konferencja Bethesdy na targach E3 i wszystkie karty zostaną odsłonięte, można więc pokusić się o podsumowanie tego, co już wiemy o Fallout 76.

„W krypcie 76 zaczyna się nasza przyszłość”

Krypta 76 jest szczególna ze względu na to, że w przeciwieństwie do większości z jakimi mieliśmy do czynienia, miała status „krypty kontrolnej” a więc jej pięciuset mieszkańców miało posłużyć jako grupa kontrolna do porównania z poddawanymi eksperymentom mieszkańcom innych krypt.

Drugim ważnym elementem jest fakt, że jej mieszkańcy zostali wybrani, by otworzyć wrota i wyjść na powierzchnię już 2097, czyli w dwadzieścia lat po zrzuceniu bomb. Biorąc pod uwagę, że akcja innych części miała miejsce znacznie później, można założyć, że miała być to pierwsza w ogóle otwarta krypta. To dalej oznaczałoby, że jedynymi napotkanymi na powierzchni osobnikami, musieli by być ci, którym udało się przetrwać nuklearną zagładę poza schronem.

Co ciekawe jednak w samym zwiastunie widzimy datę o pięć lat późniejszą, co w połączeniu z widoczną w gablocie nagrodą może sugerować, że nasz bohater wziął jednak udział w eksperymencie, samotnie spędzając czas w opuszczonej już krypcie i teraz szykuje się by wyjść na zewnątrz i sprawdzić, jak jego „współplemieńcom” poszła odbudowa cywilizacji na jej zgliszczach.

Wirginia Zachodnia/zachodnia Wirginia

Dość bezpośrednio została zdradzona lokalizacja Krypty 76 (chyba, że ktoś naprawdę fatalnie dobrał podkład muzyczny do trailera), ale i tu pojawia się pewna wątpliwość: choć w piosence słyszymy o Wirginii Zachodniej, to w istocie opowiada ona o zachodniej części sąsiedniego stanu Wirginia. W istocie, jeśli nie jesteś mieszkańcem ww. stanów, nie powinno to robić większej różnicy. Oba terytoria wskazują jako scenografię Appalachy, a więc mocno zalesione tereny górskie i wyżynne. Co ważniejsze, lokalizacja ta oznacza bliskie sąsiedztwo z Waszyngtonem.

I tu pojawia się kolejna ciekawostka wygrzebana z przekazu radiowego z Greenbrier Radio Signal w Falloucie 4. Otóż w realnym świecie to tam w czasie Zimnej wojny mieścił się bunkier, który miał pomieścić i pozwolić na przetrwanie nawet 30 lat najwyższym oficjelom i członkom Kongresu.

A sama liczba 76? Również nie jest przypadkowa – to w końcu w 1776 roku wybuchła wojna o niepodległość. To kolejny dowód, że dla tytułowej krypty i jej mieszkańców inżynierowie Vault-tec przygotowali rolę zupełnie inną, niż laboratoryjnych szczurów.

Do informacji płynących z trailera warto jeszcze dodać garść wiarygodnych plotek, które dotarły do nas w międzyczasie, że „76” ma być survivalową grą online. Autor przecieku, Jason Schreier zaznaczył jednak, że mimo mechaniki multiplayer oraz budowy bazy to nadal ma być produkcja nastawiona na fabułę i fani RPG również mają znaleźć w niej coś dla siebie.

Publikacja zaczerpnięta z: komputerswiat.pl

Z ostatniej chwili

Dowiedz się więcej