Z ostatniej chwili

Josh Brolin cieszy się, że nie zagrał Batmana w DCEU

foto: Album Online/East News foto: Album Online/East News

Josh Brolin niebawem zadebiutuje w dwóch filmach opartych na komiksach Marvela. Okazuje się, że miał okazję wcielić się w ikonę DC – Batmana. Aktor odrzucił popozycję.

Ważne to umieć się ustawić! Josh Brolin zagrał w aż dwóch filmach opartych na komiksach Marvel Comics. Historie ukazane w „Avengers: Infinity War” i „Deadpoolu 2” dzieją się w zupełnie innych uniwersach, a aktor wcielił się w odrębne postacie. W trzeciej części „Avengers” jest nemezis superherosów – kosmicznym szaleńcem Thanosem. W „Deadpoolu 2” zobaczymy go w roli mutanta z przyszłości znanego jako Cable. Brolin został więc pierwszym aktorem, który jednocześnie występuje w dwóch filmach Marvela, realizowanych przez różne wytwórnie. Mało brakowało, a wcieliłby się również w Batmana. 

Josh Brolin jako Batman?

Okazuje się, że Zack Snyder w roli Mrocznego Rycerza początkowo widział właśnie Brolina, a nie Bena Afflecka. „Batman v Superman” ukazuje starszą i trochę zgorzkniała wersję Batmana. Reżyser uważał, że Brolin byłby idealny do tej roli. Sam aktor był innego zdania, o czym przypomniał w wywiadzie z serwisem Comicbookmovie. 

Niebezpośrednio rozmawialiśmy o tym, ale nigdy nie doszło do skutku, ponieważ nie byłem kolesiem, którego szukał. Naprawdę jestem zadowolony, że to się nie wydarzyło. Nie musiałem myśleć nad tą decyzją dwa razy.

Brolin rzeczywiście sprawdziłby się w starszej wersji Bruce’a Wayne’a. Odmówił i finalnie rolę Batmana dostał Ben Affleck, który oprócz „Batman v Superman”, wystąpił w „Legionie Samobójców” oraz „Lidze Sprawiedliwości”. Obecnie powstaje solowy film o Mrocznym Rycerzu, który ma się rozgrywać w kinowym świecie DC. Nie wiadomo jednak czy Affleck ponownie włoży kostium Batmana.

foto: materiały prasowe

Z komercyjnego punktu widzenia Brolin na pewno podjął dobrą decyzję. Zarówno filmy Marvel Studios, jak i pierwsza część „Deadpoola” zarobiły bardzo dużo. Poza tym widać, że aktor z sercem podchodzi do ról Thanosa i Cable’a i zdecydowanie lepiej czuje się w skórach niejednoznacznie moralnych postaci, niż jako w pełni pozytywna postać. „Infinity War” i „Deadpool 2” to nie pierwsze komiksowe przygody Brolina. Zagrał tytułową rolę w adaptacji „Jonah Hex” oraz Dwighta w kontynuacji „Sin City” zatytułowanej „Damulka warta grzechu”. Obie produkcje nie odniosły jednak spodziewanego sukcesu. „Infinity War” i „Deadpool 2” to pewniaki zapewniające Brolinowi dalsze angaże. Thanos ma być przeciwnikiem Avengers we wciąż niezatytułowanej jeszcze 4. części filmu. Aktor wyznał również, że historia Cable’a, zostanie opowiedziana na przestrzeni 4 filmów. 

foto: materiały prasowe

Jako Szalonego Tytana zobaczymy go już 25 kwietnia 2018 roku. W roli mutanta z przyszłości niecały miesiąc później, bo 18 maja. 

Sergiusz Kurczuk
Artykuł zaczerpnięty ze strony https://www.antyradio.pl/