Minister zdrowia Łukasz Szumowski nt zdrowia Jarosława Kaczyńskiego: „Jego stan zagrażał jego życiu”

Szumowski pytany na antenie RMF FM odnośnie stanu zdrowia Jarosława Kaczyńskiego odpowiedział: – Jego stan zdrowia zagrażał jego życiu i był przyjęty w trybie ostrym – powiedział. Natychmiast jednak dodał o tym, że „nie może mówić o zdrowiu pana prezesa, bo jest to tajemnica lekarska”, jedynie zaręczając o tym, że Jarosław Kaczyński był przyjęty w taki sam sposób, jak każdy inny pacjent.

Szumowski pytany był o stan zdrowia prezesa na antenie RMF FM. – Jego stan zdrowia zagrażał jego życiu i był przyjęty w trybie ostrym – powiedział. Szybko jednak dodał, że „nie może mówić o zdrowiu pana prezesa, bo jest to tajemnica lekarska”. Zaręczył tylko, że Jarosław Kaczyński był przyjęty do szpitala tak samo, jak każdy inny.

Pytany o to, czy politycy powinni ujawniać swój stan zdrowia, Szumowski stwierdził: „To zależy w dużym stopniu od kultury w danym kraju”. – Ja nie mam powodów, żeby ukrywać cokolwiek z mojego stanu zdrowia. Myślę, że każdy prywatnie powinien o tym zdecydować – dodał.

Szumowski już wcześniej zapewniał, że prezes PiS podczas pobytu w szpitalu nie liczył na specjalne traktowanie w związku z pełnioną funkcją. Podkreślał, że Jarosław Kaczyński czekał na operację tyle, ile inni pacjenci. Podkreślał, że jeśli prezes PiS zdecyduje się opowiedzieć o swoim pobycie w szpitalu, to z pewnością potwierdzi jego słowa.

Kolano zoperowane, Kaczyński w domu. To jednak nie koniec

Jarosław Kaczyński trafił do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ulicy Szaserów w Warszawie w związku z chorobą zwyrodnieniową stawów. Według nieoficjalnych informacji, organizm prezesa zaatakowała bakteria, prawdopodobnie był to gronkowiec. To on miał być przyczyną zapalenia stawu kolanowego.

Podczas pobytu, polityk przebywał na oddziale Gastroenterologii, Endokrynologii i Chorób Wewnętrznych. Kaczyński trafił do osobnej salki VIP, z łazienką i telewizorem. Prawie codziennie odwiedzali go najbliżsi współpracownicy oraz osoby z kierownictwa PiS. Kilka razy pojawił się premier Mateusz Morawiecki, była też wicepremier Beata Szydło.

Kolano prezesa PiS zostało zoperowane, a polityk po 37 dniach hospitalizacji kontynuuje rekonwalescencję w domu. Jak podał „Super Express”, byłego premiera czeka jednak kolejna operacja – wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego.

 

Publikacja zaczerpnięta z: wiadomosci.wp.pl