Z ostatniej chwili

Rutkowski nie jest detektywem!

Warszawa, 29.01.2009. Detektyw Krzysztof Rutkowski, 29 bm. podczas konferencji prasowej dotycz¹cej porwania Krzysztofa Olewnika. (cat) PAP/Jacek Turczyk

Znany z niekonwencjonalnej działalności detektywistycznej Krzysztof Rutkowski nie jest… detektywem. Jak ustalił „Dziennik Bałtycki”, licencja detektywistyczna została mu zawieszona, a następnie cofnięta. Tytułu zawodowego detektywa może tymczasem używać wyłącznie osoba posiadająca licencję!

– Biuro Detektywistyczne Rutkowski nie posiada wpisu do rejestru działalności regulowanej w zakresie usług detektywistycznych. Licencja wydana panu Rutkowskiemu została cofnięta przez komendanta wojewódzkiego policji właściwego ze względu na miejsce jego zamieszkania – powiedziała „Dziennikowi Bałtyckiemu” Marzena Woźniak, rzecznik prasowy MSWiA.

Prowadzenie działalności detektywistycznej bez licencji podlega karze pozbawienia wolności do lat dwóch. Tymczasem Rutkowski od miesiąca prowadzi swoje dochodzenie w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Nie szczędzi słów krytyki wobec organów ścigania. Przedstawia się przy tym w mediach jako detektyw.

„Detektyw” tłumaczy się na łamach „DB”: biuro detektywistyczne Rutkowski Security-Service ma koncesję na usługi detektywistyczne, jak również ochrony osób i mienia. Jestem właścicielem tego biura. Jestem też właścicielem Biura Doradczego Rutkowski-Patrol, które figuruje we wpisie do ewidencji podmiotów gospodarczych.

Zlecenie na odnalezienie Iwony przyjęło Biuro Doradcze Rutkowski, które w przypadku realizacji zadań detektywistycznych zleca je Biuru Detektywistycznemu Rutkowski – broni się Krzysztof Rutkowski, ale potwierdza, że on sam licencji detektywistycznej nie posiada.

Jednym z powodów cofnięcia licencji był fakt, że został on oskarżony o prowadzenie bezprawnej działalności detektywistycznej. Akt oskarżenia przeciwko Rutkowskiemu, prowadzącemu Biuro Doradcze Rutkowski, sporządziła prokuratura w Katowicach.

Jak poinformowała nas rzeczniczka katowickiej prokuratury Marta Zawada-Dybek, detektyw prowadził swoją działalność bez wpisu do rejestru działalności. Ostatecznie sprawę rozpatrzy Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia.

Artykuł zaczerpnięty z archiwalnej wersji strony NaSygnale.pl