Załoga zabrania Ci zmienić miejsce? Nie jest to złośliwość z ich strony

Nie raz zdarza się tak, że pasażerowie samolotów chcą zmienić tuż przed startem swoje miejsce. Nie pytając o zgodę, po prostu zajmują inne. A może to mieć niebezpieczne skutki. Czemu? Odpowiedź w dalszej części tekstu.

Nie można zmienić miejsca ot, tak. dlaczego?

Niejednokrotnie pasażerowie samolotów chcą przed startem zmienić swoje miejsce. Gdy wypatrzą fotel bez namysłu idą go zająć, nie wspominając o tym obsłudze. A to może mieć bardzo niebezpieczne skutki.

Wielu z nas liczy na to podczas lotu. Samolot stopniowo się wypełnia, ale już na pierwszy rzut oka widać, że nie będzie pełnego obłożenia. Wyczekujemy tylko odpowiedniego momentu, gdy wszyscy wstępnie się usadowią, a sami wskakujemy do wolnego rzędu. Dwa albo trzy miejsca na wyłączność, wygoda, prywatność, raj.

W innej sytuacji (pozdrawiamy Ryanaira) nie ma co prawda wolnych miejsc, ale następuje wielka roszada, bo ci którzy nie wykupili konkretnego miejsca, chcą siedzieć obok swoich towarzyszy i próbują się zamienić z innymi pasażerami.

Obie sytuacje właściwie nikogo już nie dziwią i zdarzają się stosunkowo często. Okazuje się jednak, że z pozoru nieistotna zmiana miejsca przed startem może sporo zmienić, a w skrajnych przypadkach nawet doprowadzić do sporych problemów technicznych. Chodzi bowiem o masę samolotu i jej równomierne rozłożenie w trakcie startu.

W momencie, gdy samolot odrywa się od ziemi najważniejszy jest środek ciężkości. Piloci muszą znać dokładne rozłożenie masy w maszynie, by odpowiednio przygotować się do lotu. Nieprawidłowe informacje mogą w konsekwencji doprowadzić do awarii lub problemów podczas startu.

Oczywiście na masę samolotu nie wpływają wyłącznie pasażerowie. Są jeszcze bagaże, paliwo, skład załogi, sama waga samolotu, a nawet tak wydawałoby się drobne rzeczy jak catering. Dlatego przed startem ciężar rozmieszcza się w odpowiedni sposób. Na tej podstawie później wylicza się środek ciężkości, który jest kluczowy dla wielu etapów lotu, w tym przede wszystkim startu.

Jeśli pojawia się problem pracownicy linii i lotniska starają się zmienić sytuację. W pierwszej kolejności zmienia się ułożenie bagaży. W ostateczności prosi pasażerów o zmianę miejsc, jeśli istnieje taka możliwość.

Choć samo wyważanie dotyczy wszystkich samolotów, to nie wszystkie modele są tak samo narażone na problemy w przypadku przesiadki jednego czy dwóch pasażerów. Wszystko zależy od wielkości samolotu i tego jak duża masa się przesuwa oraz jak daleko od środka ciężkości. Trzeba jednak pamiętać, że małe samoloty wyważa się dużo trudniej. Dlatego zawsze warto zapytać obsługę lotu, czy możemy zmienić miejsce. Oni najlepiej wiedzą, czy nasze przesiadki zmienią rozłożenie masy.

Na szczęście, gdy samolot wzbije się w powietrze, możemy się po nim swobodnie przemieszczać, a jeśli jakieś miejsca nadal są wolne, to prawdopodobnie będziemy mogli się przesiąść. Czasem zdarza się, że w niektórych przypadkach konkretne siedzenia są wyłączone z użytkowania np. ze względów operacyjnych. Wtedy niestety musimy zostać na wyznaczonym wcześniej miejscu.

Publikacja zaczerpnięta z: fly4free.pl