Z ostatniej chwili

Poseł PO Krzysztof Brejza zawiadomił policję o próbie zabójstwa jego rodziny

Kamienica, w której mieszka Krzysztof Brejza / Iwona Michałek / Twitter

PosełPO Krzysztof Brejza zgłosił na policję zawiadomienie o usiłowaniu zabójstwa jego rodziny. Straż Pożarna utrzymuje, że nie otrzymała zgłoszenia o pożarze, który miał mieć miejsce w kamienicy, w której mieszka poseł. „Dowiedzieliśmy się o tym zdarzeniu z mediów” – informuje oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Inowrocławiu st. kpt. Artur Kiestrzyn.

Brak zgłoszenia? Kto poprowadzi sprawę?

– Państwowa Straż Pożarna w Inowrocławiu nie ma żadnego zgłoszenia o tym pożarze. Nie prowadziliśmy działań w takim zakresie. Nie braliśmy udziału w gaszeniu tego ognia – powiedział PAP st. kpt. Kiestrzyn.

Dodał, że o sprawie dowiedział się w niedzielny wieczór z mediów i od policji. – Było to długo po fakcie – zaznaczył.

Krzysztof Brejza zawiadomił w niedzielę policję o usiłowaniu zabójstwa jego rodziny. Zgłoszenie parlamentarzysty ma związek z pożarem przy jego kamienicy w nocy z piątku na sobotę.

– Mieliśmy dwa zgłoszenia, które ze sobą wiążemy. Jedno dotyczyło pożaru toi-toia na szkodę firmy budowlanej w Inowrocławiu przy remontowanej kamienicy. Drugie dotyczy złożonego dzisiaj zawiadomienia przez posła Brejzę odnośnie usiłowania zabójstwa jego rodziny poprzez wywołanie pożaru przy kamienicy, w której mieszka on z rodziną. Pożar miał miejsce w nocy z piątku na sobotę – dodała asp. sztab. Drobniecka.

Rzeczniczka policji nie posiada w tej chwili szczegółowych informacji odnośnie pożaru i tego, w jaki sposób zagrażał on bezpieczeństwu mieszkańców kamienicy, która była remontowana.

– Będzie powołany biegły z dziedziny pożarnictwa, który określi przyczyny pożaru – wskazała rzeczniczka inowrocławskiej policji.

Sprawę prowadziła będzie Prokuratura Rejonowa Inowrocław. Wcześniej media informowały o pożarze materiałów budowlanych przy remontowanej kamienicy w Inowrocławiu, w której mieszka poseł PO Krzysztof Brejza z rodziną.

PAP nie udało się skontaktować w niedzielę z posłem w tej sprawie.

Sprawa toczy się też na… Twitterze

„Tak wygląda teraz kamienica Brejzy – nie ma śladu podpalenia i nikt nic nie wie” – napisała na Twitterze posłanka PiS Iwona Michałek, zamieszczając zdjęcie rzeczonego budynku.

Odpowiedziała jej żona posła, Dorota Brejza. „Szanowna Pani. Przedstawia Pani front kamienicy. Po co? Podpalenie było na podwórzu. Dlaczego Pani to robi?” – zapytała, zamieszczając fotografie spalonej ściany.

Są i komentatorzy, którzy od razu powiązali sprawę z rzekomą nagonką PiS na posła Brejzę.

„TVP od miesięcy szczuje na posła Brejzę. No i są efekty. Jakiś Prawdziwy Polak albo Wnuczek Wyklęty wziął sprawy w swoje ręce” – napisał na Twitterze dziennikarz „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski.

Publikacja z: wiadomosci.dziennik.pl

Z ostatniej chwili

Dowiedz się więcej