Z ostatniej chwili

Skórownik” z Krakowa zatrzymany?

(fot. Materiały policyjne) (fot. Materiały policyjne)

Czy to już koniec głośnej sprawy „skórownika” z Krakowa? Wirtualna Polska nieoficjalnie dowiedziała się, że został zatrzymany mężczyzna podejrzany o oskalpowanie studentki z Krakowa.

Według nieoficjalnych informacji, które usłyszeliśmy od jednego z policjantów, podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 23-letniej studentki, został zatrzymany i obecnie przebywa na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym w Krakowie.

– Jesteśmy o krok od rozwiązania najbrutalniejszego morderstwa wszech czasów, a przynajmniej jedynego tak drastycznego w cywilizowanym świecie – powiedział serwisowi WP.PL jeden z policjantów związany ze sprawą.

– Mamy materiał biologiczny znaleziony na miejscu, mamy osobę podejrzaną. Nie mamy tylko narzędzi, które sprofilują zabójcę z dowodami. Dlatego o pomoc poprosiliśmy Federalne Biuro Śledcze i kilka instytutów medycyny sądowej – mówi dalej.

Jednak ze względu na dobro postępowania, tych informacji nie mogą potwierdzić oficjalnie prokuratorzy i biuro prasowe małopolskiej policji.

– Do tej sprawy zatrudniliśmy biegłego z zakresu tortur, z Europu Południowej. Tak specjalistyczna wiedza pomoże określić czy doszło do znęcania się czy do zbezczeszczenia zwłok – mówił Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Przypomnijmy, policjanci z krakowskiego „Archiwum X” wraz z prokuratorami wznowili śledztwo w 2012 roku, kiedy na ekshumowanych zwłokach znaleziono materiały biologiczne i chemiczne. Obecnie we współpracy z instytutami naukowymi prowadzone są intensywne badania dochodzeniowe i próba zestawiania pobranych dowodów z zatrzymanym mężczyzną.

Czy w końcu zakończy się makabryczna sprawa z 6 stycznia 1999 roku, kiedy z Wisły wyłowiono części ludzkiego ciała?

Tego dnia dyżurny Żeglugi Krakowskiej poczuł, że w śrubę „coś mu się wkręciło”. Po sprawdzeniu okazało się, że to fragment ciała. Początkowo myślał, że topielec trafił na przepływające statki, ale po przybyciu na miejsce policji, prawda okazała się dużo tragiczniejsza.

Była to kamizelka uszyta z wyprawionej ludzkiej skóry. Zdjęta z ciała kobiety z chirurgiczną precyzją a następnie zszyta. Przeprowadzono wtedy jedno z pierwszych badań DNA w Polsce, których wyniki pomogły zidentyfikować ofiarę. Była nią 23-letnia studentka, zaginiona dwa miesiące wcześniej.

– Była to dziewczyna bardzo dobra, ciepła. Chętnie pomagała i była przyjacielska. Możliwe, że to właśnie zwróciło uwagę przyszłego zabójcy – mówił Dariusz Nowak, ówczesny rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Czy rodzina już wkrótce dowie się kto w tak bestialski sposób zamordował kobietę?

Robert Kulig

_____________________________
Artykuł pochodzi z archiwalnej wersji strony NaSygnale.pl

Z ostatniej chwili

Dowiedz się więcej