Z ostatniej chwili

BNI Polska – czy warto być w klubie?

grua BNI Polska - opinie negatywne i pozytywne o networkingu

Niejeden przedsiębiorca słyszał o BNI Polska, które zrzesza w swoich szeregach przedsiębiorców. Cała idea polega na tym, że członkowie organizacji polecają wzajemnie swoje biznesy, dzięki czemu robią coraz większe biznesy i zarabiają coraz więcej pieniędzy. Do czasu. Poniżej przedstawiamy Wam dwie historie byłych członków grupy BNI, abyście sami mogli wyrobić sobie pozytywną lub negatywną opinię, czy organizacja rzeczywiście jest tak nastawiona na pomaganie swoim członkom.

Sytuacja pierwsza – niezadowolenie z usług członka BNI

Firma A korzysta z usług firmy B. Jednak nie jest zadowolona. Podpisana umowa na czas określony, co miesiąc odbywają się rozmowy na temat tego, co warto poprawić, jednak jakość usług nie zmienia się. Pierwsze faktury zapłacone, kolejne zostają jednak podważone, ponieważ usługodawca nie jest zadowolony z tego, co firma B dla niego wykonuje. Firma B podaje jednak swojego kontrahenta na komitet członkowski, ponieważ ma niezapłacone faktury. Efekt? Firma A, mimo niezadowolenia z wykonanej usługi musi zapłacić faktury, bo w innym przypadku zostanie wyrzucona z grupy. Jest jeszcze możliwość kłócenia się przed komitetem o to, kto ma rację, ale jakie kompetencje sądownicze ma kilku przedsiębiorców, którzy siedzą akurat w tej kadencji w komitecie członkowskim? Strata dla firmy A na poziomie kilkunastu tysięcy złotych, niewykonana usługa i niesmak, bo firma B dalej jest proud member BNI.

Sytuacja druga – komitet z powodu niezapłaconych faktur

Firma C kupiła produkty firmy D. Z części faktur nie zapłaciła ostatnich, na kwotę rzędu kilkuset złotych. Firma D wysłała fv na maile do członka – prezesa firmy, mimo podania dokładnych wytycznych, gdzie mają trafić. Nie upomina się o płatność, nie monituje jej. Do czasu, kiedy prezes firmy wyjeżdża na długi, zaplanowany wcześniej urlop, o którym wiedzieli wszyscy członkowie. W tym momencie firma D podaje firmę C na komitet z powodu niezapłaconych faktur. Tego samego dnia faktury zostają zapłacone, ponieważ zaprzyjaźnieni członkowie grupy informują o tym wspólnika prezesa. Wraca prezes – odbywa się zaplanowany komitet, na którym zostaje wyjaśnione, że faktury są zapłacone, że było to niedopatrzenie i że przeprasza za zwłokę, ale nie było to celowe. Komitet w postaci kilku członków grupy mimo to wyrzuca firmę C z grupy. Oficjalny komunikat od szefowej komitetu, który mailowo jest przekazany do firmy, BNI, zarządu i członków komitetu brzmi parafrazując: firma C została wykluczona z grupy BNI bo jest nierzetelna w stosunku do swoich usługodawców, usługobiorców i BNI. Przypomnijmy, złamaniem zasad BNI było niezapłacenie kilkuset złotych za fv do jednego członków, natomiast szefowa komitetu postanowiła pójść o krok dalej.

Smaczek w sytuacji drugiej?

Drugą odnogą działalności firmy D, która nie otrzymała na czas zapłaty za fakturę, były usługi, które wykonuje również firma C. W czasie kiedy firma C była członkiem grupy BNI razem z firmą D, ta druga nie omieszkała wykonywać dla innych z grupy tych samych usług. Tak została spełniona zasada o braku konkurencji w grupie. Nie minął miesiąc, a firma D oznajmiła, że zajmuje branżę pozostawioną po firmie C. Wojewódzki oddział BNI był poinformowany o całym zdarzeniu, otrzymał dowody, jednak umył zupełnie ręce.

Tym samym, sami dojdźcie do wniosku czy opłata za członkostwo w BNI Polska równa 5 tys. a obecnie 10 tys. zł za rok dla organizacji, które w sytuacji kryzysowej wypnie się na Was i pozwoli na niszczenie Waszej firmy, ma sens.

6 Comments

  • Jeśli “poszkodowane” firmy faktycznie są poszkodowane, to czemu nie występują na drogę sądową? Chyba, że sądy też są w klubie BNI? 🙂

    • @Ela Baron tu raczej nie chodzi o poszkodowanie dotyczące finansów. Raczej o to, że będąc członkiem BNI powinno się czuć bezpiecznie w organizacji, która mówi o wartościach i o tym, że w jednej grupie może być tylko jeden przedstawiciel branży, nie ma konkurencji, wszyscy sobie pomagają itp. A jak widać na załączonych przykładach, jak przychodzi co do czego, to BNI umywa ręce. To trochę się kłóci z ideami i wartościami, o których głośno mówią

  • Opisane powyżej sytuacje są w BNI częste. Usuwa się z organizacji ludzi niewygodnych tych, którzy np. kwestionują te miliony podawane na każdym spotkaniu, jako rzekomo zarobione przez członków grupy. Wyłączność jednej branży to fikcja. Kiedy zapłacisz składkę i dostaniesz się do organizacji, to po kilku tygodniach/miesiącach dowiesz się pocztą pantoflową, od kolegów z grupy, ze jest inny członek, który nieoficjalnie robi dokładnie to co ty, tylko nie mówi o tym oficjalnie, ale wszyscy i tak o tym wiedzą. Ponieważ on jest w organizacji kilka lat, to nic nie możesz na to poradzić. Jeśli zgłosisz to do zarządu grupy, to raczej usuną z grupy ciebie, np. za to że kwestionujesz to co oficjalnie mówi sie na spotkaniach BNI.
    Trzeba pamiętać, że BNI jest stworzona przede wszystkim po to by zarabiać pieniądze dla siebie a nie dla członków grupy. Głoszą piękne, populistyczne hasła, żeby ściągnąć do organizacji kolejne osoby, które zapłacą składkę.

  • BNI nie jest wiarygodne. Nie ma żadnych zasad spisanych w procedurach czy regulaminach. To nie jest organizacja a tzw. “wolna amerykanka”, to przedszkole przedsiębiorczości. Nie polecam.

  • Jestem właśnie na pierwszym spotkaniu. zobaczymy . jestem tak zwanym ciężkim klientem, ciężko mnie przekonać, jestem po wielu szkoleniach sprzedażowych i techniki na mnie nie działają 😀
    Jestem ciekawa ile kosztuje członkostwo 🙂

  • Ściema, nie dajcie się na to złapać, im zależy tylko na waszej składce. Mądrości, które przekazują, nie mają odzwierciedlenia w prawdziwym dzisiejszym życiu, takie prawdy były aktualne w latach 80 ubiegłego wieku , nie wchodź w w to.

Z ostatniej chwili

Dowiedz się więcej